Na
Art-Piaskownicy Antilight zaproponowała fantastyczną mapkę, którą początkowo miałam wykorzystać do kartki, no ale jak to z planami często bywa "biorą w łeb" ;) Mało tego, jak już się okazało, że wg tej mapki zrobię scrapa [ a co, jak szaleć to szaleć ;) ] to oczywiście z planu pt. minimum dodatków wyszło MAXI ;)
Istny bałagan, no cóż chyba podświadomie stan mojego mieszkania z ostatnich dni przeniosłam na papier ;)
Ogólnie biorąc pod uwagę moje doświadczenie, lub też brak doświadczenia scrapowego jestem zadowolona ;)
Lubię taki papierowy misz-masz ;)
Aha, cudne zdjęcie, niestety nie pamiętam skąd (chyba flickr, ale dokładnie??? )
Dobra, lecę sprzątać ;)
Dziękuję za wszystkie ciepłe słowa, miłego weekendu, pozdrawiam :)